Każde hobby ma swój początek. Jedni zaczynają zbierać pocztówki, bo otrzymali jakąś niespotykaną pochodzącą z egzotycznego zakątka świata, inni zaczynają zbierać znaczki pocztowe, bo zaraził ich tym hobby kolega. Każdy od czegoś zaczyna. Czasem początki nie są łatwe i najczęściej popełnia się mnóstwo błędów, na których się człowiek uczy. Tak też było i ze mną. Swoją przygodę z numizmatyką zacząłem od chwili, kiedy otrzymałem przepiękną monetę o nominale 2 złote wybitą jak mi się zdawało ze złota, a tak naprawdę był to stop Nordic Gold. Osoba, która mi podarowała tą monetę, powiedziała, żebym dbał o nią, to może kiedyś będzie coś warta. Moneta ta leżała jakiś czas w szafce, do czasu kiedy na Internecie znalazłem artykuł o monetach kolekcjonerskich. Wynikało z niego, że moja moneta jest dość sporo warta. Wtedy postanowiłem, że jeśli jedna moneta może być tyle warta, może więc zainwestować w numizmaty? Poszedłem więc do sklepu z monetami. Przekroczyłem próg i poczułem się w innym świecie. Mnóstwo monet różnych akcesoriów – pudełek, woreczków, klaserów i wszystkiego co potrzebne do przechowywania i konserwacji monet. Podszedłem do sprzedawcy i zacząłem coś bąkać o zakupie monet. Nie wyśmiał mnie, tylko rozpoczął rozmowę, wyjaśniając na czym inwestowanie w monety polega. Pokazał mi parę monet, które jego zdaniem warto kupić. I wtedy już mnie zaraził. Do tego sklepu zaglądam mniej więcej co tydzień, jestem tam stałym klientem. Moja kolekcja monet rośnie w siłę, a zyski? Są na drugim planie.
Pamiętnik początkującego numizmatyka.
Srebrzysty problem?
Komu potrzebne jest srebro, do czego jest ono wykorzystywane oprócz wybicia monet, medali czy też srebrnej biżuterii? Takie myśli krążą po głowie niejednego przeciętnego zjadacza chleba. No może jeszcze inwestycje w srebro jako metal szlachetny, jednak z przeznaczeniem raczej dla mniej zamożnych posiadaczy, gdyż jego cena nie jest zbyt wysoka, a zyski jakie można otrzymać, również nie należą do tych rewelacyjnych. A jaka jest prawda? Czy rzeczywiście ten metal szlachetny nie jest nam do niczego więcej potrzebny? Kiedy spojrzymy do prasy zajmującej się finansami, jeśli interesujemy się choć trochę gospodarką, to możemy zauważyć całkiem inne oblicze srebra. Srebro jest podstawowym surowcem wykorzystywanym nie tylko przez jubilerów, czy też mennice państwowe, ale przede wszystkim niezbędne jest do wyprodukowania podstawowych narzędzi jakimi się obecnie posługujemy. Nikt sobie nie wyobraża współczesnego świata bez technologii komputerowej. Procesory, układy scalone, nanotechnologie są po prostu wszędzie, nie ma praktycznie miejsca, gdzie nie spotkalibyśmy się z elementami ze świata komputerów. A czy wiadomo wszystkim, że bez srebra nie było by tych rzeczy? Właśnie tak, to srebro jest niezbędnym surowcem do produkcji procesorów, układów scalonych, kart graficznych, układów sterowania nie tylko maszynami kosmicznymi, ale również naszymi pralkami, telewizorami, kuchenkami itd. Jednak nie tylko w przemyśle komputerowym jest potrzebny ten metal, wiele nowoczesnych odczynników używanych w medycynie opartych jest na związkach tego metalu. Bez niego nie było by również paneli słonecznych, czy katalizatorów. Zapotrzebowanie roczne na ten metal wynosi około 1mld uncji rocznie. To jest najbardziej wykorzystywany metal szlachetny w przemyśle. Pomyśleć sobie można no fajnie, ale co z tego? Problem jest w tym, że srebra jest co raz mniej na rynku. Produkcja spadła do 700mln uncji rocznie i nie ma na razie widoków na zwiększenie jej w widoczny sposób. Powoduje to bardzo szybki wzrost cen. Wartość srebra zbliża się szybko do 1:15 wartości złota, a specjaliści przewidują, że jeśli nic się nie zmieni to w ciągu dekady lub dwóch może wynieść nawet 1:10 lub 1:5, co może być dla gospodarki zabójcze.
Monety bulionowe
Monety bulionowe to nic innego jak monety z metali szlachetnych (głównie ze złota, srebra, platyny albo miedzi) bite są na cele inwestycyjne, czyli lokatę kapitału. Stanowią one świetny sposób dywersyfikacji portfela inwestycyjnego, mogą być lokatą pieniężną właściwie na każdą kieszeń. Warto zauważyć, że od kilku lat cena złota kruszcu sukcesywnie wzrasta co jeszcze bardziej powinno utwierdzać ludzi w przekonaniu że inwestycją w monety bulionowe to trafna decyzja. Na świecie jest bardzo dużo monet bulionowych, właściwie są one wybijane w każdym państwie na świecie. Wśród tych najbardziej popularnych można wymienić: Krugerrand z Republiko południowej Afryki, Liść klonowy pochodzący z Kanady, Wiener Philharmoniker z Austrii, Amerykański orzeł wybijany w Usą, Nugget albo Kookaburra z Australii, Panda pochodząca z Chin, Suweren i Britannia wybijane z Wielkiej Brytanii oraz polski Orzeł bielik. Kanadyjskie srebrne monety to jedne z najpopularniejszych monet lokacyjnych na świecie. Wybijane są od 1988 roku. Charakterystyczny liść klonowy i czystość stopu zawierająca aż 99,99% srebra. Również Afrykański Krugerrand to moneta nie tylko bardzo pożądana na świecie ale posiadająca dość ciekawą historię. To również jedna z najstarszych monet bulionowych na świecie. Wśród innych monet bulionowych wytapianych i wybijanych ze złota wyróżnia ja piękny niepowtarzalny kolor pomarańczowy. Uzyskany poprzez dodanie śladowych ilości miedzi do złota. Ma to chronić monetę przed zadrapaniami zniszczeniem itd. Również nasz Polski Orzeł bielik to moneta bardzo ciekawa, może jej popularność na świecie nie jest tak duża jak innych znanych monet ale chętnie nabywana przez inwestorów. Ciągle zyskuje na wartość. Złoto czyli złote monety bulionowe są również używane jako aktywa, które ma zabezpieczyć nas przed skutkami inflacji. W obawie przed inflacją ludzie kupują złoto, wymuszając w ten sposób wzrost jego cen. Kto przed nadejściem kryzysu ekonomicznego zamieni papierowy pieniądz na kruszec, ten ocali z pewnością swoją wartość.
Jak zakupić sztabki metali szlachetnych?
Obecna sytuacja na rynkach skłaniają do zakupu metali szlachetnych. Nie musimy jednak dokonywać zakupu fizycznego takich metali ale możemy zakupić certyfikaty na złoto lub srebro, które nam oferuje giełda lub też zakupić akcje firmy inwestującej w złoto lub srebro. Jednak gra na giełdzie wymaga dość dobrej znajomości rynku, a dodatkowo giełda może ulec w każdej chwili dość znacznym wahaniom lub manipulacjom, dlatego początkującym inwestorom radzi się zakup sztabek jako inwestycję w złoto czy też srebro. Każdy kto kupuje takie sztabki powinien zwrócić uwagę na kilka bardzo ważnych rzeczy. Po pierwsze – sztabki wykonane ze złota lub srebra powinny mieć wybitą próbę. To musi być próba najwyższa – czyli 0,999. Mamy wtedy pewność, że jest to właśnie ten surowiec, na który jest zapotrzebowanie na rynku. Na sztabce oprócz próby musi być wybita jej waga – jest ona podana w uncjach, dobrze jest jeśli jest również numer seryjny sztabki, jednak nie każda mennica takie numery wybija, więc nie są one konieczne. Jeśli inwestor zdecyduje się na zakup takich sztabek, to musi pamiętać, że nie warto kupować sztabek o wadze niższej jak 1uncję. Inwestycje w metale szlachetne mogą przynieść zyski już po paru miesiącach, jednak warto poczekać co najmniej 2 lata, by stwierdzić, czy przynosi ona spodziewane zyski i warto dalej inwestować, czy nie i trzeba sprzedać posiadane sztabki. Sztabki warto kupować w specjalnych sklepach, bankach, lub też w biurach maklerskich. Ryzykowne są zakupy tych sztabek na portalach aukcyjnych, choć jak przyznają specjaliści można tam czasem kupić trochę taniej, jednak ryzyko, że zostanie się oszukanym jest dość spore. Oprócz zakupu sztabek inwestycyjnych, warto zainteresować się również sztabkami kolekcjonerskimi. Dla części inwestorów są to bardzie okazy numizmatyczne jak inwestorskie. Różnica polega na tym, że oprócz wartości samego kruszcu z jakiego są zrobione, wartość podnoszą rysunki na ich powierzchni oraz limitowanie ich emisji. Nie zależnie od tego czy chcemy się cieszyć zyskami ze sztabek inwestycyjnych czy też inwestujemy w sztabki kolekcjonerskie, efekt końcowy będzie na pewno zadawalający.
Numizmatyka – sposób na celne inwestycje
W dobie rozchwianego rynku finansowego, większość inwestorów szuka sposobu na bezpieczne ulokowanie swoich pieniędzy. Inwestycja taka musi spełnić szereg warunków, by stała się pożądana. Po pierwsze stopień ryzyka musi być stosunkowo niski, jednak dający wysoką stopę zysku. Jak to można przeczytać w wielu opracowaniach dobra inwestycja to taka, która przyniesie wysokie zyski, natomiast idealna to taka, które te zyski przyniesie w jak najkrótszym czasie. Jak znaleźć taką inwestycję? Wydaje się, że świetną inwestycję jest inwestycja w złoto, jednak przy obecnych wahaniach kursu dolara na rynku finansowym, ceny złota również mogą ulegać wahaniom. Specjaliści z rynków finansowych jako jedną z najlepszych metod inwestycji proponują inwestycję w numizmaty. Głównie proponuje się zakup monet kolekcjonerskich, które zakupione w dniu emisji mogą w bardzo krótkim czasie przynieś kilka tysięcy procent zysku. I nie jest to tylko czcze gadanie, a przykładem może być moneta o nominale 2 złotych wyprodukowana ze stopu zwanego Nordic Gold, która zaledwie po sześciu latach od jej emisji dała zysk wysokości 9000%, lub też wydana w limitowanej ilości 500szt złotej monecie o wartości nominalnej 200zł,wydanej z okazji międzynarodowego konkursu Chopinowskiego w 1995 roku. Cena emisji wynosiła 780zł, obecna cena rynkowa przekracza już 40000zł. Jak widać numizmatyka może przynieść zyski w bardzo krótkim czasie. Jednak nie należy sądzić, że wszystkie monety przyniosą takie wyniki. Specjaliści wskazują, że największe zyski przynoszą monety wybite ze złota, czasem już w kilka miesięcy po ich emisji zysk może wynieść kilkaset procent. Część analityków uważa, że w numizmaty nie powinno się więcej inwestować jak 10-30 procent sum przeznaczonych na cele inwestycyjne, bo choć monety dość szybko drożeją, to nie zawsze będzie można je szybko sprzedać. Powód jest jeden może nie być na nie aktualnego zapotrzebowania. Numizmatykę należy jako sposób inwestowania należy traktować poważnie. Jest duże prawdopodobieństwo przyniesienia zysków, jednak w ostatecznym rozliczeniu nie muszą być takie jakich inwestor oczekuje.